Tekst: Paweł Zarzyński

    Akwarium japońskie – co to takiego?

    Dzisiejsza akwarystyka to już nie tylko zbiornik z wodą, rybami i roślinami. Podzieliła się ona na wiele gałęzi, kładących nacisk na rozmaite aspekty tego hobby. Do najmodniejszych należy obecnie akwarystyka japońska, zwana też, nieco przekornie, „akwarystyką naturalną” lub – od imienia jej twórcy – akwarystyką w stylu „amano”. Na czym polega jej sekret? Już za chwilę zdradzimy, co znaczą tajemnicze nazwy, takie jak „ryuboku”, „mizube”, „iwagumi” czy „ragwork” oraz uchylimy rąbka tajemnicy na temat urządzania i pielęgnacji podwodnych „dzieł sztuki”.

    Zaczęło się w Japonii…

    Przed około 35 laty japoński mistrz i wizjoner akwarystyki – Takashi Amano – przy pomocy roślin, drewna i kamieni zaczął tworzyć w akwariach podwodne krajobrazy naśladujące do złudzenia otaczający nas świat wzbogacony tradycyjnymi elementami sztuki kompozycji ogrodowej rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. Szkoła ta znalazła bardzo szybko licznych entuzjastów. Tak narodziła się akwarystyka japońska będąca obecnie jedną z najciekawszych i – zarazem – najbardziej niezwykłych gałęzi tego hobby.

    Mistrzowie tego trendu tworzą podwodne arcydzieła o pojemności od kilku do wielu tysięcy litrów. W zależności od zastosowanych elementów dekoracyjnych, grup roślin oraz przyjętego sposobu ich wykorzystania w akwarystyce japońskiej wyróżnia się trzy podstawowe style: ryuboku, mizube oraz iwagumi, a także lansowany od niedawna ragwork, oraz, znajdujący się na pograniczu akwarystyki i ogrodnictwa, styl Wabi Kusa.

    Przykład zbiornika w stylu mizube
    Przykład zbiornika w stylu mizube

    Styl ryuboku, czyli podwodny las

    Pierwotne idee akwarium japońskiego najpełniej odzwierciedla chyba styl ryuboku. Opiera się on na wykorzystaniu w zbiorniku jako głównego elementu dekoracyjnego drewna i korzeni. Ich kompozycja nie może być jednak dziełem przypadku. Wznoszące się ku górze i splatające ze sobą korzenie powinny przypominać konary drzew w sędziwej, pierwotnej puszczy. Mistrzowie tego stylu spędzają długie godziny w lasach, kontemplując i fotografując naturalne formacje roślinne, które później stają się inspiracją dla ich podwodnych arcydzieł. Połowa sukcesu polega na wyszukaniu odpowiednich korzeni (bywa, że natchnienie przychodzi również i na tym etapie po wynalezieniu jakiegoś wyjątkowo ciekawego, niezwykłego kawałka drewna). Do stworzenia całej kompozycji zwykle używa się drewna jednego gatunku, o podobnych kształtach i barwie. Układając drewno trzeba pamiętać, aby jego fragmenty nie wystawały ponad wodę. Do obsadzania takiego akwarium najczęściej używa się mchów, wątrobowców i innych epifitów mających przypominać porastające drzewa porosty. Na dnie z reguły sadzi się drobne, filigranowe rośliny „trawnikowe”, takie jak Glossostigma, Hemianthus, Eleocharis, Riccia czy Cladospora. Gatunki wyższe przydatne są tylko w niektórych przypadkach do stworzenia tła podkreślającego barwę i piękno korzeni. Odpowiednio urządzone akwarium wzbudzi podziw znajomych, odtwarzając wycinek naturalnego środowiska, np. lasu deszczowego czy dzikiej puszczy.

    przykład stylu ryuboku
    Przykład stylu ryuboku

    Mizube, czyli „akwarium w stylu wolnym”

    W tworzeniu klasycznego ryuboku obowiązuje dość ścisły kanon. Podwodni artyści, którzy nie lubią tego typu ograniczeń, wybierają styl mizube, który można określić mianem pewnego rodzaju „stylu wolnego”. Dopuszcza on różne odstępstwa od reguły, np. zakłada wystawanie poszczególnych elementów dekoracyjnych, a nawet roślin, nad powierzchnię wody. Styl ten daje więc jego miłośnikowi najszersze pole do popisu i najwięcej możliwych narzędzi i rozwiązań do wykorzystania. W zbiorniku mizube umieścić można praktycznie dowolne rośliny i elementy dekoracyjne. Pozornie styl ten wydaje się więc najłatwiejszy, jednak właśnie owo bogactwo możliwości sprawia, że osiągnięcie zapierającego dech w piersiach efektu bywa tu szczególnie trudne i wymaga długich lat praktyki, doskonałego warsztatu oraz artystycznej wirtuozerii. W stylu mizube utrzymanych jest np. wiele kompozycji tworzonych przez samego mistrza Takashi Amano, które można obejrzeć w słynnej Nature Aquarium Gallery w Niigacie.

    Przykład stylu ryuboku - nazwa aranżacji Spokojny poranek
    Przykład stylu ryuboku – nazwa aranżacji Spokojny poranek

    Iwagumi – podwodna „łąka”

    Zupełnie odrębnym stylem urządzania akwarium japońskiego jest iwagumi, opierający się na sztuce wykorzystania skał i kamieni do tworzenia niezwykłych, podwodnych kamiennych ogrodów. Nie chodzi tutaj jednak tylko o ułożenie na dnie kamieni w charakterze elementów dekoracyjnych, tak jak w tradycyjnym zbiorniku. Głazy, odpowiednio dobrane, skomponowane i wyeksponowane, mają być główną atrakcją zbiornika osadzoną, niczym brylant w złocie, w żywej oprawie roślinnej. Sztuka ta, sama w sobie, jest bardzo stara i wywodzi się ze średniowiecznej japońskiej tradycji komponowania skalnych ogrodów.

    Prawidłowo urządzone akwarium w stylu iwagumi powinno zawierać kamienie jednego gatunku i rodzaju. Łączenie ze sobą różnych skał bywa ryzykowne i najczęściej nie przynosi dobrych efektów. Dobierając poszczególne głazy należy z wielką starannością ocenić ich kształt, walory dekoracyjne, kolorystykę i deseń. W klasycznym iwagumi stosuje się dwa sposoby układania kamieni. Pierwszy, zwany „triadą kamienną”, polega w uproszczeniu na układaniu poziomych, trójkątnych kompozycji z trzech oddzielnych fragmentów skał. Drugi – tzw. „buddyjska triada kamienna” – opiera się na modelowaniu podobnych trójkątów, ale pionowych z dwoma głazami w podstawie i leżącym na nich trzecim głazem. W założeniu typowo ogrodowym ich kształt powinien przywodzić na myśl posąg siedzącego Buddy. W akwarium istnieje możliwość drobnych odstępstw od tych zasad, ale, zwłaszcza w przypadku głównych, największych kompozycji, należy pozostać im wiernym. W zbiorniku można umieścić dowolną ilość „triad” w zależności od jego pojemności, wielkości oraz gatunku użytych kamieni. Głazy układa się „na sucho”, tj. przed posadzeniem roślin i zalaniem akwarium. Podczas ich rozlokowywania nie warto się spieszyć – iwagumi to zdecydowanie najtrudniejsza odmiana stylu naturalnego i dla uzyskania odpowiedniego efektu trzeba niejednokrotnie poświęcić mnóstwo czasu i przetestować dziesiątki, a nawet setki rozwiązań.

    Pamiętając, że główną ozdobą akwarium mają być kamienie, należy tak dobrać rośliny, aby tylko podkreślały ich wygląd, a nie przytłaczały je swymi barwami czy kształtami. Najczęściej wykorzystuje się jedynie niskie rośliny tworzące zwarte „trawniki”, takie jak Glossostigma, Hemianthus, Eleocharis, Riccia, Cladospora. Roślin rosnących wysoko raczej się nie stosuje, a jeśli już, to co najwyżej do sporządzenia zwartego, zielonego tła w tylnej części zbiornika, na którym głazy będą prezentować się jeszcze lepiej, kontrastując swymi barwami z ich soczystą zielenią.

    Przykład stylu iwagumi - nazwa aranżacji Fly over the river
    Przykład stylu iwagumi – nazwa aranżacji Fly over the river

    Ragwork – skalna mozaika

    W ostatnich latach w akwarystyce japońskiej pojawił się nowy styl – ragwork. Jest w zasadzie odmianą iwagumi, jednak wielce nowatorską i nietypową. Nazwa ta pochodzi z języka angielskiego i oznacza rodzaj mozaiki wykonywanej z niewielkich fragmentów kamieni. Dość dobrze odzwierciedla ona założenia tego stylu. Mówiąc wprost, polega on na zbudowaniu w akwarium kompozycji składającej się z niewielkich, przerośniętych roślinami fragmentów skał. Efekt finalny ma przypominać zniszczone, częściowo pokryte zielenią górskie szczyty. Wbrew pozorom, jest to niezmiernie trudna sztuka i niełatwo uzyskać tutaj zadowalający efekt. Niewykluczone, że pod względem pracochłonności i wizji artystycznej styl ten jest znacznie trudniejszy nawet od klasycznego iwagumi, które i tak przez większość miłośników akwarystyki naturalnej bywa uznawane za najbardziej wymagającą odmianę tego hobby. Co więcej, styl ten zezwala na różne odstępstwa od reguł, np. równoległe wykorzystanie drewna. Otwiera to przed akwarystami kolejne możliwości, ale i niesie za sobą dodatkowe wyzwania, bowiem umiejętne połączenie dwóch tak odmiennych materiałów wymaga dużego poczucia smaku i artystycznej wirtuozerii. Można dzięki temu uzyskać fantastyczną aranżację zapierającą obserwatorom dech w piersiach, ale łatwo również otrzeć się o akwarystyczny kicz.

    Wabi Kusa – pogranicze akwarystyki

    Innym nowym trendem w szeroko pojętej akwarystyce naturalnej jest styl Wabi Kusa. Nazwa ta pochodzi z języka japońskiego: słowo „Wabi” oznacza prostotę w ujęciu estetycznym, zaś „Kusa” to dosłownie trawa. W zasadzie klasyczne Wabi Kusa ma niewiele wspólnego z typową akwarystyką. Aranżacja ta polega bowiem na stworzeniu w bardzo płytkim naczyniu czegoś na kształt wystającej ponad wodę kępy roślin emersyjnych (nadwodnych), a więc stanowi raczej szczególny rodzaj paludarium (akwarium „błotnego”). Zgodnie z nazwą w swej pierwotnej formie styl ten jest niezwykle prosty i oszczędny – w zasadzie wykorzystuje się tu tylko rośliny bez dodatku kamieni i korzeni. Również wyposażenie techniczne ograniczone jest do minimum i często sprowadza się tylko do zapewnienia źródła światła. Miłośnicy tego stylu bardzo szybko zaczęli jednak eksperymentować i obecnie spotyka się liczne odstępstwa od reguły. W aranżacjach wykorzystuje się najrozmaitsze korzenie i kamienie. Jedną z aberracji Wabi Kusa jest również „przesunięcie” tego stylu bardziej w kierunku akwarystyki, poprzez wykorzystanie głębszego zbiornika i połączenie nadwodnej, emersyjnej kompozycji roślin z aranżacją podwodną. Stwarza to olbrzymie możliwości artystyczne, jest jednak niezmiernie trudne pod względem technicznym. Jeden z podstawowych problemów stanowi tutaj konieczność funkcjonalnego i estetycznego rozwiązania kwestii wyposażenia technicznego. Również pielęgnacja i utrzymanie takiego podwójnego, łączonego akwarium–paludarium nie należy do najłatwiejszych, wymaga od aquascaper’a niemałej wiedzy i niesie za sobą liczne wyzwania.

    Warto dodać, że sztuka Wabi Kusa jest bardzo głęboko zakorzeniona w kulturze Japonii. Miniaturowy charakter kompozycji i ich oszczędność sprawiają bowiem, że mogą one stanowić ozdobę dosłownie każdego pomieszczenia (nawet łazienki) przydając mu swoistego, egzotycznego klimatu. Wabi Kusa doskonale sprawdzają się także jako ozdoba biurka w miejscu pracy. W wielu japońskich przedsiębiorstwach posiadanie i pielęgnacja Wabi Kusa są tak powszechne, że wśród pracowników urządza się konkursy na najciekawszą i najlepiej utrzymaną aranżację, zaś jej zwycięzcy otrzymują wysokie premie. W myśl filozofii pracodawców z Kraju Kwitnącej Wiśni umiejętność troski o rośliny stanowi bowiem najlepszą rekomendację kompetencji i sumienności każdego pracownika. Może warto wprowadzić podobne zwyczaje również w polskich przedsiębiorstwach :-)?

    Zwierzęta w akwarium japońskim

    Ważnym elementem akwarium japońskiego (oczywiście poza klasycznym Wabi Kusa) są ryby i inne zwierzęta wodne. Powinny być one jednak jedynie dodatkiem, uzupełnieniem i ornamentem podkreślającym piękno stworzonego w zbiorniku krajobrazu, nie zaś głównym jego komponentem. Zdecydowanie najczęściej używane są do tego celu rozmaite gatunki drobnych kąsaczy pływających w oddzielnych, łatwych do wyodrębnienia ławicach. Zdarza się również, że miłośnicy dużych ryb zasiedlają akwarium urządzone w stylu naturalnym niewielkimi grupami paletek lub żaglowców wysokich. Poza rybami niemal nieodzownym komponentem akwarium japońskiego są miniaturowe gatunki krewetek. Stawonogi te stanowią naturalną „służbę sanitarną”, idealnie wręcz oczyszczając najdrobniejsze nawet zakamarki zbiornika z glonów oraz resztek organicznych. Najczęściej wybieranym przez mistrzów stylu naturalnego gatunkiem jest Caridina multidentata. Krewetka ta, obok wszystkich wymienionych zalet, odznacza się niepozornym wyglądem, zaś jej półprzezroczyste, pozbawione rzucających się w oczy krzykliwych barw sprawia, że nie odwraca uwagi od aranżacji zbiornika mającej być jego głównym atutem i obiektem obserwacji.

    W pogoni za sławą…

    Zakładanie akwariów w stylu japońskim, podobnie jak każda inna gałąź akwarystyki, wymaga zdobycia niezbędnej wiedzy, wprawy i doświadczenia. To jednak tylko narzędzia – aby tworzyć niezwykłe podwodne krajobrazy, konieczna jest również spora doza artyzmu, poczucia smaku i twórczej inspiracji. W Japonii organizuje się Międzynarodowe Konkursy na Aranżację Akwarium Roślinnego (The International Aquatic Plants Layout Contest), których twórcą oraz organizatorem był sam Takashi Amano i jego firma Aqua Design Amano. Aby wziąć w nim udział, należy wykonać fotografie swojego zbiornika i wysłać je do Japonii. Warto spróbować, bowiem oprócz sporej nagrody pieniężnej na laureata czeka światowy prestiż, uznanie i sława mistrza podwodnego aquascapingu.

    Opublikowano drukiem w miesięczniku ZooBiznes nr 4/2014 (4).