W akwarium w sklepie widziałem małe rybki w żółto-brązowe poprzeczne paski. Sprzedawca mówił, że to „osy”. Mimo poszukiwań nie znalazłem w necie nic na ich temat. Co to za ryby i jak należy urządzić akwarium aby dobrze się w nim czuły?

Prawdopodobnie były to babki złote (Brachygobius xanthozona) zwane również potocznie „pszczołami” lub „trzmielami”. Rybki te zamieszkują słonawe wody w ujściach kamienistych rzek Sumatry, Borneo i Jawy. Do europejskich akwariów trafiły już ponad 100 lat temu (dokładnie – w 1905 r.) ale nigdy nie zdobyły większej popularności pozostając obiektem hodowli jedynie zapalonych miłośników ryb babkowatych. Te malutkie stworzenia osiągają zaledwie 4 cm długości. Odznaczają się krępym, walcowatym ciałem z dwiema płetwami grzbietowymi oraz płetwami brzusznymi częściowo zrośniętymi w rodzaj przyssawki umożliwiającej im mocne przywieranie do kamieni na dnie zbiornika wodnego. Boki ciała pokrywają naprzemiennie ułożone ciemnożółte i czarne pasy (stad skojarzenie z osami i pszczołami). Dymorfizm płciowy zaznacza się bardzo słabo – samice są jedynie nieco pełniejsze od samców.

brachygobius xanthozonaBabki złote z wielu względów nie nadają się do akwarium ogólnego. Należy przeznaczyć dla nich osobny, niewielki zbiornik o pojemności 30-50 l. Najlepiej nabyć kilka młodych osobników i poczekać, aż dobiorą się one w pary. Dno należy wyścielić grubym żwirem lub nawet drobnymi kamykami i ułożyć na nim dekoracje z płaskich kamieni. W akwarium można również posadzić rośliny, najlepiej odporne na działanie słonawej wody gatunki, takie jak np. nurzaniec śrubowy i niektóre kryptokoryny. Zbiornik trzeba umiarkowanie oświetlić oraz wyposażyć w bardzo sprawnie działający filtr koniecznie z wkładem biologicznym (dobrze sprawdzają się małe i średnie filtry kaskadowe). Wskazany jest również napowietrzacz. Woda powinna mieć temperaturę ok. 25°C i, uwaga, być lekko słonawa – na każde 10 l pojemności zbiornika należy wsypać czubatą łyżeczkę soli morskiej lub, ewentualnie, zwykłej, ale niejodowanej (!) soli kuchennej. Woda musi być utrzymywana w krystalicznej czystości, bowiem rybki te są bardzo wrażliwe na obecność w niej związków azotowych. Należy regularnie badać poziom azotanów i azotynów oraz dokonywać cotygodniowych podmian w ilości ok. 20% zawartości akwarium (uwaga – do podmian używamy wody „posolonej” zaś do uzupełniania wody odparowanej – czystej wody kranowej).

brachygobius xanthozonaNieco problemów może sprawić wykarmienie babki złotej. Ryby te raczej nie interesują się sztucznymi pokarmami. Najlepiej podawać im żywe rureczniki, larwy ochotki i plankton. Większość osobników udaje się jednak „nakłonić” do przyjmowania tych pokarmów w postaci mrożonej.

brachygobius xanthozonaBabki złote z powodzeniem rozmnażają się w niewoli. Aby uzyskać od nich potomstwo należy umieścić na dnie akwarium z dobraną parą kilka kryjówek w postaci ceramicznych rurek, niewielkich doniczek lub sztucznych grot i podnieść temperaturę wody do 26-30°C. Na suficie takiej groty samica składa od 100 do 150 jaj, przyklejając je wkoło jedno za drugim. Są one białawe, mają one kształt kropli wody i średnicę ok. 1 mm. Na tym rola samicy się kończy i należy ostrożnie odłowić ja z akwarium. Opiekę nad jajami przejmuje samiec, dosłownie „wysiadując je”, nieustannie poruszając i natleniając. Po 5-6 dniach wylęgają się z nich malutkie (ok. 2 mm długości), zupełnie przezroczyste i trudne do zaobserwowania larwy. Jest to sygnał, że z akwarium należy odłowić również i samca. Młode są pozbawione woreczków żółtkowych i od razu zaczynają pobierać pokarm. Początkowo należy podawać im żywe pierwotniaki oraz najdrobniejsze larwy solowca. Narybek przebywa w toni wodnej. Dopiero po ok. 3 tygodniach 5-milimetrowe maluchy opadają na dno i przylegają do kamieni podobnie jak dorosłe ryby.

Rodzina babkowatych jest bardzo liczna i nie brak w niej gatunków bardzo podobnych do babki złotej, jak choćby babka karłowata (Brachygobius nunus) oraz Brachygobius aggregatus – różnice morfologiczne między tymi rybami są niezwykle subtelne i dla ich prawidłowego oznaczenia konieczna jest duża wiedza i doświadczenie.

Tytułem uzupełnienia warto dodać, że mianem „os” określane bywają przez akwarystów również ryby z rodzaju Vespicula. Należą one jednak do zupełnie innej rodziny – Tetrarogidae – i z babkowatymi nie mają nic wspólnego.