Pungitius pungitius

    Tekst: Paweł Zarzyński

    W poprzednim numerze „Akwarium” przedstawiliśmy wybrane gatunki niewielkich ryb krajowych, które dobrze nadają się do pielęgnowania w akwariach zimnowodnych. Dziś prezentujemy kolejne: popularnego ciernika i cierniczka, a także śliza, piekielnicę i strzeblę błotną.

    Ciernik

    Ciernik (Gasterosteus aculeatus) występuje w wodach słodkich i słonawych niemal całej półkuli północnej. W Polsce można go znaleźć we wszystkich wodach śródlądowych, a także w przybrzeżnej strefie Bałtyku. Występuje niemal w każdym zbiorniku wodnym. Osiąga długość 6–10 cm. Jego ciało pokryte jest rzędami kostnych płytek. Płetwy brzuszne przekształcone są w ciernie, również na grzbiecie występują trzy ostre kolce (stąd nazwa). Przez większą część roku ubarwienie ryb obu płci jest niepozorne: szare do szarozielonego z ciemniejszym grzbietem. Jedynie w okresie rozrodczym zaznacza się wyraźny dymorfizm płciowy: samce przyjmują ubarwienie godowe – ich grzbiety stają się intensywnie czarne z zielononiebieskim, metalicznym połyskiem, zaś boki ciała i brzuchy – jaskrawoczerwone.

    Do hodowli ciernika trzeba przygotować zbiornik o pojemności min. 80 l. Należy w nim umieścić jednego samca i 2–3 samice. Są to ryby agresywne i zaczepne wobec siebie. Więcej samców można trzymać razem jedynie w bardzo dużym akwarium, w którym każdy z nich będzie mógł wyznaczyć własny rewir. Raczej nie jest też wskazane łączenie ich z innymi gatunkami. Podłoże w zbiorniku powinien stanowić drobny piasek lub żwir, zaś dekoracje otoczaki, kawałki drewna i korzenie. Akwarium należy możliwie gęsto obsadzić roślinami akwariowymi. Najlepiej wybierać łatwe do zdobycia miękkolistne gatunki krajowe takie jak: rogatek sztywny (Ceratophyllum demersum), wywłóczniki (Myriophyllum spp.) czy moczarka kanadyjska (Elodea canadensis). Miejscami rośliny muszą tworzyć zwarte kępy, z ich gałązek samiec buduje bowiem gniazdo dla ikry i narybku.

    Temperatura w akwarium powinna wynosić od 15 do 22°C. Nie należy przekraczać górnej granicy, bowiem w cieplejszej wodzie ryby mogą mieć problemy z oddychaniem (zawartość tlenu rozpuszczonego w wodzie spada wraz ze wzrostem jej temperatury). W wielu mieszkaniach latem konieczna może okazać się wręcz chłodziarka. Urządzenie to przyda się zresztą również zimą, gdyż powinno się wtedy obniżać temperaturę do 10°C na ok. 3 miesiące. Naśladuje to naturalny, roczny cykl termiczny i ułatwia rybom przygotowanie do tarła. Twardość i odczyn wody nie mają większego znaczenia. Wodę w akwarium należy intensywnie napowietrzać. Ponieważ w stosunkowo dużym, gęsto zarośniętym zbiorniku hodujemy tylko kilka małych rybek, przy pewnej wprawie można zrezygnować z filtracji (w ten sposób z powodzeniem hodowano cierniki już w XIX wieku), względnie zastosować tylko niewielki filtr mechaniczny. Raz na dwa tygodnie należy dokonywać podmiany ok. 10–15% wody w akwarium (a jeśli nie ma w nim filtra – 20–25%).

    Cierniki są drapieżnikami. W naturze odżywiają się głównie planktonem oraz ikrą i narybkiem innych gatunków ryb. W akwarium należy karmić je urozmaiconym żywym pokarmem: oczlikami, rozwielitkami, rurecznikami, larwami komarów, drobnymi rybkami. Przyzwyczajone przyjmują również drobno posiekane bądź skrobane chude mięso (np. serce wołowe) oraz pokarmy mrożone. Nie zawsze natomiast udaje się nakłonić je do zjadania pokarmu suchego, warto jednak próbować, stosując wysokobiałkowe płatki lub drobne granulki. Zdrowe ryby odznaczają się niepohamowanym apetytem i wymagają regularnego serwowania pokarmu.

    Cierniki przystępują do tarła od marca do września. Jeżeli w akwarium jest kilka samców, jeden z nich z pewnością zdominuje wtedy resztę. Łatwo poznać go po najintensywniejszych barwach. Ewentualną resztę samców należy odłowić z akwarium. Bezpośrednio na podłożu samiec–dominant buduje skomplikowane gniazdo z gałązek roślin wodnych. Następnie zapędza w jego pobliże samicę i wykonuje przed nią taniec godowy, składający się z serii skoków i wahadłowych ruchów. Samica wpływa do gniazda i składa w nim do 100 jaj. Niekiedy w jednym gnieździe wyciera się kilka samic. Następnie samiec zapładnia ikrę i obejmuje opiekę nad gniazdem. W tym momencie samice należy odłowić, gdyż mogłyby stać się jego ofiarą. Ojciec pilnie strzeże ikry i wylęgu, który pojawia się zwykle po 10–12 dniach. Raz po raz wpływa do gniazda i, wachlując płetwami, natlenia wodę. W tym czasie nie pobiera pokarmu. Po 3–5 dniach od wylęgu młode opuszczają gniazdo. Wtedy odławiamy również i samca, gdyż mógłby zacząć na nie polować. Pokarmem dla narybku jest najdrobniejszy plankton, np. larwy solowca oraz pierwotniaki.

    Ciernik nie jest w Polsce gatunkiem chronionym, więc ryby do hodowli bez obaw można odłowić w stawie lub rzece. Najwygodniej posłużyć się w tym celu dużą, gęstą siatką. Ponieważ ryby te są bardzo pospolite, wręcz powszechne, z pozyskaniem okazów ryb do akwarium nie powinno być większych problemów.

    Ciernik gasterosteus aculeatus - fot Andrzej Kociolkowski
    Ciernik gasterosteus aculeatus – fot Andrzej Kociolkowski

    Cierniczek

    Cierniczek (Pungitius pungitius) jest spokrewniony z poprzednim gatunkiem. Występuje w wodach Europy i Azji. W Polsce ma podobny zasięg występowania jak ciernik, jest jednak od niego mniej pospolity. Dorasta do 6 cm długości Ma stosunkowo długi i smukły trzon płetwy ogonowej. Na grzbiecie znajduje się od 8 do 12 kolców. Występują również ciernie brzuszne. Ryba ma ubarwienie srebrnoszare, jedynie w czasie tarła samce ciemnieją i stają się niemal czarne. Najintensywniejszy kolor pojawia się w okolicy podgardla. Kolce brzuszne przyjmują barwę białą. Samce są też z reguły smuklejsze od samic.

    Akwarium należy urządzić podobnie jak dla ciernika. Takie same są również wymagania w zakresie wody i żywienia.

    Cierniczki przystępują do tarła od kwietnia do maja. Dominujący samiec buduje misterne gniazdo wśród gałązek roślin wodnych. Przypomina ono gniazdo ciernika, jest jednak kunsztowniej skonstruowane i zawsze znajduje się ponad podłożem. Najczęściej składają w nim ikrę 2–3 samice. Samiec przez kilkanaście dni troskliwie opiekuje się ikrą i narybkiem. Z chwilą, gdy młode opuszczą gniazdo, samca trzeba odłowić. Narybek karmimy najdrobniejszym żywym pokarmem (solowiec, pierwotniaki). Ze względu na duże zapotrzebowania pokarmowe należy podawać mu karmę kilka razy w ciągu dnia.

    Cierniczek, podobnie jak ciernik, nie jest w Polsce objęty ochroną gatunkową i okazy do rozpoczęcia hodowli ryby akwariowej można pozyskać w naturze. Ryba ta występuje jednak w naszych wodach nieporównanie rzadziej od swego kuzyna i często trzeba się sporo naszukać, zanim znajdziemy zbiornik wodny zamieszkały przez te niewielkie, oryginalne stworzenia.

    Gasterosteus aculeatus
    Gasterosteus aculeatus

    Śliz

    Zupełnie inaczej jest natomiast w przypadku śliza (Barbatula barbatula). Ryba ta – niegdyś bardzo pospolita – obecnie wyginęła w wielu akwenach Polski i – aby zapobiec dalszemu zmniejszaniu się jej liczebności – objęto ją ścisłą ochroną gatunkową. Dlatego w żadnym wypadku nie wolno odławiać jej do celów akwarystycznych w naturze – okazy do hodowli muszą pochodzić z rozrodu w niewoli. Niekiedy te ciekawe ryby można nabyć np. w wyspecjalizowanych instytutach rybackich lub u nielicznych hodowców.

    Śliz dorasta maksymalnie do 15 cm długości. Budowa jego ciała nieomylnie wskazuje, że prowadzi przydenny tryb życia: jest ono walcowate, silnie wydłużone i lekko wygrzbiecone. Mniej więcej w połowie długości grzbietu znajduje się dość wysoka płetwa grzbietowa. Płetwa ogonowa jest łopatkowata i delikatnie widlasto podzielona. Ubarwienie śliza sprzyja idealnemu wręcz zakamuflowaniu się wśród elementów rzecznego dna: stanowi je mozaika szarości, żółci i zieleni misternie rozłożona pomiędzy pokrywające skórę niewielkie, nieregularne plamki. Brzuch jest nieco jaśniejszy. Ryba, niczym kameleon, potrafi zresztą zmieniać swe barwy w zależności od koloru dna. Między samcami i samicami nie występują widoczne różnice zewnętrzne. Dopiero w okresie tarła pokrywy skrzelowe samca pokrywa biaława wysypka godowa (nie należy mylić jej z nieco podobnymi objawami ichtioftiriozy).

    Ślizy można pielęgnować pojedynczo, parami lub w niewielkich grupach. Dla ryb tych należy przeznaczyć co najmniej 120–litrowy zbiornik o możliwie dużej powierzchni dna. Podłoże powinien stanowić dobrze przemyty gruby piasek. Można dodatkowo pokryć go warstwą suchych liści dębowych, olchowych albo bukowych, wśród których ryby znajdą doskonałe schronienie. Pozostałe elementy dekoracyjne powinny stanowić korzenie i otoczaki. Zbiornik warto obsadzić kępami drobnolistnych roślin akwariowych, najlepiej krajowego rogatka, wywłóczników lub moczarki. Przyda się również nieco roślin pływających, miejscami ocieniających powierzchnię dna. Polecić można popularną w akwariach wgłębkę wodną (to w końcu też nasz rodzimy gatunek), a także żabiściek pływający. Woda w akwarium musi być czysta – należy zapewnić intensywną filtrację biologiczną – oraz dobrze natleniona (wskazane jest zainstalowanie wydajnego napowietrzacza). Jej temperatura nie może być wyższa niż 20°C (latem konieczna może okazać się chłodziarka). Pozostałe parametry takie jak twardość i odczyn nie mają większego znaczenia (ślizy zadowolą się pod tym względem zwykłą wodą kranową, jednak przed wpuszczeniem do niej ryb powinna odstać co najmniej tydzień i zostać uzdatniona dobrymi preparatami akwarystycznymi, usuwającymi z niej substancje chloropochodne i metale ciężkie, na obecność których zwierzęta te są bardzo wrażliwe). W celu utrzymania wody w odpowiedniej czystości konieczne są jej regularne, dość obfite podmiany.

    Ślizy można bez obaw pielęgnować w towarzystwie innych niewielkich krajowych ryb, takich jak np. słonecznice, piekielnice i strzeble, w stosunku do których zachowują się najzupełniej obojętnie. Również wykarmienie ślizów nie przysparza większych trudności. Co prawda najchętniej zjadają żywy pokarm (larwy ochotki i wodzienia, rureczniki), ale – po przyzwyczajeniu – akceptują również mrożonki. Niektóre osobniki udaje się nawet przyzwyczaić do pobierania opadających na dno suchych pokarmów w postaci granulek pochodzenia zwierzęcego.

    Próba rozmnożenia ślizów w akwarium to nie lada wyzwanie nawet dla doświadczonego akwarysty. Do tarła najczęściej dochodzi w kwietniu i maju. Wtedy to u samców pojawia się opisywana wcześniej wysypka godowa i łatwo można odróżnić je od samic. Parę ryb najlepiej umieścić wtedy w oddzielnym, niezbyt silnie oświetlonym zbiorniku z czystą wodą i gęstą obsadą roślinną. Po dość gwałtownym tarle samica składa między kamieniami do 400 ziaren ikry. Później należy ją ostrożnie odłowić, bowiem opiekę nad jajami przejmuje samiec i może być wtedy agresywny wobec byłej partnerki. Gdy z ikry wyklują się młode, odławiamy również i samca. Narybek karmimy początkowo najdrobniejszym żywym pyłem, tj. pierwotniakami, których hodowlę należy uprzednio założyć. Wychowanie maluchów, nawet przy obfitym żywieniu bywa dość kłopotliwe i wymaga od hodowcy regularnego podawania pokarmu co najmniej kilka razy na dobę.

    pungitius pungitius - fot Piet Spaans
    pungitius pungitius – fot Piet Spaans

    Piekielnica

    Kolejnym chronionym gatunkiem drobnej ryby krajowej dobrze nadającym się do hodowli akwariowej jest piekielnica (Alburnoides bipunctatus), pospolicie zwana przez wędkarzy szweją lub bystrzanką. Niegdyś pospolita w Polsce, obecnie znacznie zmniejszyła areał swego występowania. Główną przyczyną tego stanu rzeczy było rosnące zanieczyszczenie większości naszych cieków wodnych. Piekielnica jest bowiem mieszkanką wyłącznie bardzo czystych rzek i strumieni niosących dobrze natlenioną wodę. Dorasta do 15 cm długości. Odznacza się bocznie spłaszczonym srebrzystym ciałem o ciemnoszarym grzbiecie z zielonkawym połyskiem i białym brzuchu. Wzdłuż linii nabocznej biegnie podwójny szereg ciemnych plamek. Płetwy brzuszne i płetwa odbytowa mają barwę żółtawą z intensywnie pomarańczową nasadą. Pozostałe płetwy są szarawe. Dymorfizm płciowy praktycznie nie występuje, jedynie bezpośrednio przed tarłem samice mogą mieć nieco bardziej wypukłe brzuchy.

    Piekielnice należy pielęgnować w stadach w obszernych, najlepiej co najmniej 150–200–litrowych zbiornikach. Należy zapewnić w nich lekki prąd wody, instalując wydajne filtry (najlepiej jeden kanistrowy z pojemnym wkładem biologicznym, a drugi mocny wewnętrzny) i napowietrzacz. Podłoże powinno być wykonane z drobnego, dobrze przepłukanego żwiru. Jako dekoracje można zastosować otoczaki i kawałki korzeni. W zbiorniku powinno pozostać dużo miejsca do swobodnego pływania. Częściowo można obsadzić go roślinami akwariowymi, tyle tylko, ze należy przygotować się, iż mogą być one permanentnie uszkadzane, bowiem piekielnice są częściowo roślinożerne i nie gardzą wegetariańską przekąską. Najlepiej sprawdzają się mocne, krajowe gatunki, takie jak np. rdestnice oraz mech zdrojek (czyli tzw. Willow–Moss). Temperatura wody w akwarium nie powinna przekraczać 20°C. Zaleca się aby jej twardość ogólna zawierała się w zakresie od 5 do 20°dGH, zaś odczyn pH był mniej więcej obojętny. Konieczna jest intensywna filtracja biologiczna wody oraz jej dość obfite podmiany na świeżą i dobrze odstaną lub uzdatnioną preparatami akwarystycznymi.

    Opisywany gatunek należy pielęgnować w większych grupach, składających się z min. 10–12 osobników. Wraz z nim w zbiorniku można umieścić np. ślizy, kozy albo strzeble. Wyżywienie nie jest trudne: po przyzwyczajeniu piekielnice przyjmują bowiem nawet suche pokarmy, zwłaszcza roślinne. Zaleca się jednak podawanie im również mrożonego planktonu i żywych lub mrożonych larw owadów.

    Piekielnice udaje się niekiedy rozmnożyć w akwarium, choć bywa to dość trudne. W naturze ryby te przystępują do tarła w maju i czerwcu w płytkich miejscach nad brzegami rzek. Maleńki narybek wymaga początkowo jako pokarmu najdrobniejszego planktonu w postaci żywych wrotków i pierwotniaków.

    Rhynchocypris percnurus
    Rhynchocypris percnurus

    Strzebla błotna

    Do ryb chronionych zalicza się również strzebla błotna (Rhynchocypris percnurus), zwana również strzeblą przekopową. Gatunek ten w ciekawy sposób związany jest z historią polskiej akwarystyki. Otóż jednym z jego odkrywców był nastoletni podówczas Zygmunt Lorec (1891–1963), późniejszy nestor krajowej akwarystyki, publicysta, autor licznych książek i artykułów na temat tego hobby, współtwórca i aktywny uczestnik polskiego ruchu akwarystycznego. Już jako uczeń zdradzał wyraźne zamiłowania przyrodnicze. W sposób szczególny interesowała go fauna rodzimych wód. W latach 1908–1909 wraz ze swym długoletnim przyjacielem, późniejszym profesorem zoologii i członkiem PAN–u Tadeuszem Wolskim (1890–1959) prowadził badania nad rybami, których rezultatem było właśnie opisanie strzebli. W 1910 r. młodzi odkrywcy zaprezentowali te ryby na wystawie przyrodniczej organizowanej przez Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, za co otrzymali złoty medal ówczesnego rosyjskiego Ministerstwa Rolnictwa i Dóbr Koronnych.

    Strzebla błotna dawniej występowała w rejonie dorzecza Odry i Wisły na terenie znacznej części Polski. Preferuje błotniste, zamulone zbiorniki o niskiej zawartości tlenu, do której tolerowania posiada specjalne preferencje fizjologiczne. Dorasta do 18 cm długości. Odznacza się bocznie spłaszczonym, mocno wygrzbieconym ciałem. Grzbiet ma ciemną barwę z charakterystycznym, zielonkawym połyskiem. Boki są żółtobrązowe, upstrzone licznymi, nieregularnymi ciemnymi plamkami. Płetwy mają barwę lekko pomarańczową. Brzuch jest niemal biały.

    Gatunek ten wymaga obszernych, min. 200–litrowych zbiorników z piaszczystym dnem i gęstą obsadą roślinną, zwłaszcza z moczarki kanadyjskiej i rdestnicy pływającej. Jako dekoracje dobrze nadają się korzenie i kawałki drewna. Woda powinna mieć temperaturę nie przekraczającą 20°C. Jej pozostałe parametry mają mniejsze znaczenie. Konieczna jest umiarkowana filtracja oraz regularne, niezbyt obfite podmiany.

    Strzeble błotne należy pielęgnować w grupach. W zbiorniku z nimi można trzymać również słonecznice i piskorze. Wymagają żywego pokarmu w postaci larw owadów, rureczników i grubszego planktonu. Przyjmują również mrożonki, a – po przyzwyczajeniu – nawet pokarmy suche.

    Strzebla błotna jest jednym z najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków ryb w Polsce. Wpisano ją do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt w kategorii „endangered” (zagrożony wyginięciem). Począwszy do lat 60. ubiegłego stulecia notuje się spadek jej liczebności. Główną tego przyczyną były nieracjonalne zabiegi melioracyjne oraz obniżanie się wód gruntowych, które spowodowały zniszczenie naturalnych stanowisk tego gatunku. Obecnie dla jego odtworzenia konieczne są aktywne działania ochronne polegające na restytucji tych ryb. Dlatego w żadnym wypadku nie wolno odławiać ich dla celów akwarystycznych w naturze. Niekiedy, choć rzadko, można jednak nabyć w wyspecjalizowanych placówkach badawczych pochodzące z hodowli osobniki. Niestety rozmnażanie tych ryb w warunkach akwariowych jest raczej trudne. Strzeble błotne należą do gatunków, których tarło jest rozciągnięte w czasie i trwa około 5 tygodni, zwykle od połowy maja do końca czerwca, w zależności od temperatury wody. Każda samica składa w tym czasie wśród roślin wodnych przeciętnie 4400 ziaren ikry. Narybek żywi się drobnym, żywym planktonem, stopniowo przechodząc na grubsze pokarmy.

    Literatura

    Gerd S., Akwarium w szkole, Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych, Warszawa 1956.

    Huszcz M., Akwarium i jego mieszkańcy, Wydawnictwo Spółdzielcze, Warszawa 1984.

    Jakubowski H., J. Ring, Ryby w akwarium, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1988.

    Schwarz E., Ryby za szkłem, Nasza Księgarnia, Warszawa 1958.

    Taborski A., J. Landowski, K. Gabryś, Akwarium, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1957.