Młody samiec z widocznym gonopodium, przebarwiający się na żółto w okolicach głowy

    Tekst i fot.
    Hubert Zientek
    www.multihobby.net
    Lechosław Łątka
    www.klub–tanganika.pl

    Ten jajożyworodny, filigranowy przedstawiciel popularnej rodziny piękniczkowatych (Poeciliidae) jest rzadkością w naszych akwariach. Osiąga zaledwie 4 cm długości i uchodzi za endemitę. Intencją autorów jest zwrócenie nań uwagi tym Czytelnikom Akwarium, którzy pragną utrzymywać i rozmnażać w swoich akwariach gatunki nietuzinkowe, nieco tajemnicze, a nadto o ciekawym behawiorze. Oto właśnie przedstawiamy jednego z nich.

    Narybek w czasie pobieranie z szyby tzw. biofilmu oraz drobnej materii organicznej
    Narybek w czasie pobieranie z szyby tzw. biofilmu oraz drobnej materii organicznej

    Mieczyk pigmejowaty zasiedla wody płynące w północno–wschodniej części Meksyku. Głównymi rzekami, w których można go spotkać są: Rio Huichihuayan, Rio Axtla i Rio Tancuilin. Jego siedliskiem są przede wszystkim strefy o spokojniejszym nurcie z mulistym podłożem. Niestety gatunek ten jest coraz rzadszy i zagrożony wyginięciem w swoim naturalnym środowisku. Na akwarystach przeto w dużej mierze spoczywa jego uratowanie. Problemem jest jednak bliskie spokrewnienie hodowanych w niewoli osobników, dlatego należy za wszelką cenę unikać chowu wsobnego i zawsze starać się o dopływ świeżej krwi poprzez wprowadzanie osobników z innych hodowli.

    Narybek ma charakterystyczna ciemną pręgę i upstrzenia na grzbiecie
    Narybek ma charakterystyczna ciemną pręgę i upstrzenia na grzbiecie

    Już na pierwszy rzut oka widać, iż jest to gatunek o bardzo wyraźnym dymorfizmie płciowym u dorosłych osobników. Widać to nie tyle po samczym gonopodium i wyrastającym z dołu płetwy ogonowej „miecza”, jak u wielu ras/odmian mieczyków z rodzaju Xiphophorus, lecz przede wszystkim po ubarwieniu ciała. Samiec w zależności od miejsca występowania może być złotożółty (Rio Axtla) lub znacznie bledszy – beżowy (Rio Huichihuayan), a jego „miecz” osiąga długość najwyżej 1–4 mm. W grupie ryb zawsze dominuje najsilniejszy samiec, którego ubarwienie jest najbardziej intensywne. Wyglądem zewnętrznym samica „pigmeja” przypomina zaś popularną niegdyś dziką odmianę zieloną mieczyka Hellera, która obecnie jest rzadko spotykana, a jeśli już, to osobniki są najczęściej mocno przekrzyżowane. Jej ubarwienie jest beżowe z trzema ciemnymi, podłużnymi pręgami, biegnącymi od głowy do nasady płetwy ogonowej. Na grzbiecie ciemny wzór tworzą brązowo obramowane łuski oraz pojedyncze plamki. Cały tułów, w zależności od padania światła, opalizuje na niebiesko.

    Osobnik młodociany
    Osobnik młodociany

    Chów

    Wymagania środowiskowe, pielęgnacja i żywienie nie różnią się zbytnio od powszechnie utrzymywanych w akwariach przedstawicieli popularnych żyworódek, lecz należy pamiętać o pewnych niuansach. Przede wszystkim zalecamy utrzymywanie omawianych ryb w zbiorniku bądź jednogatunkowym, bądź razem z innymi, małymi przedstawicielami rodziny piękniczkowatych, takimi jak drobniczki, gupiki Endlera czy żyrardynki („pigmeje” nie zwracają na nie uwagi i nigdy nie atakują). W przypadku pierwszego rozwiązania akwarium musi być bardzo dobrze obsadzone roślinami, gdyż samce potrafią być z jednej strony bardzo natarczywe wobec samic, a z drugiej niezwykle agresywne wobec siebie. W małym, słabo zarośniętym zbiorniku dominujący samiec zazwyczaj nie znosi rywali i potrafi zamęczyć ich na śmierć.

    Portret samicy z widocznym górnym ułożeniem pyszczka
    Portret samicy z widocznym górnym ułożeniem pyszczka

    W drugim przypadku (taki sposób chowu preferuje pierwszy autor) agresja znacząco ulega rozładowaniu, jeśli chów ryb przebiega w towarzystwie pokrewnych, spokojnych i mających niewielkie rozmiary gatunków. Odnosi się nawet wrażenie, że takie warunki łagodzą obyczaje mieczyków pigmejowatych, a relacje pomiędzy poszczególnymi osobnikami są znacznie łagodniejsze, niż w zbiorniku jednogatunkowym. W akwarium około 70 l, dobrze obsadzonym roślinami, ale z wolnymi przestrzeniami do pływania, udekorowanym, co najwyżej, 1–2 niewielkimi korzeniami (zakwaszają wodę) i kilkoma kamieniami, w grupie kilkunastu mieczyków utrzymywanych ze sporym stadkiem „endlerów” rzadko dochodzi do zachowań agresywnych, a bywa, że samce akceptują się i tolerują na tyle, że utarczki między nimi zdarzają się sporadycznie. Jednakże zawsze jeden z nich jest intensywniej wybarwiony i dominujący. Oczywiście od czasu do czasu osobnik ten lubi pokazać, kto tu rządzi.

    W czasie zalotów samce są bardzo natarczywe i gwałtowne
    W czasie zalotów samce są bardzo natarczywe i gwałtowne

    W akwarium drugiego autora grupy X. pygmaeus hodowane są w akwariach jednogatunkowych, o wymiarach 60x30x30 cm, gęsto zarośniętych rogatkiem (Ceratophyllum demersum) a w strefie przydennej – mikrozorium (Microsorium sp.). W hodowli mieczyków karłowatych szczególnie polecany jest rogatek, który doskonale pochłania związki azotu z wody, powstające wskutek bardzo szybkiej przemiany materii tych ryb oraz z ewentualnego rozkładu materii organicznej w zbiorniku (martwe części roślin, zalegające resztki pokarmu itp.). W skład obsady zbiornika wchodzą 3 samce oraz 9 samic. Dojrzałe rozrodczo samce stale rywalizują między sobą oraz starają się zbliżyć do samic. W internecie można spotkać informacje, że dominujące samce posiadają mocniejszy korpus od osobników zdominowanych i to one są głównie aktywne seksualnie. Do zbliżeń dochodzi w krótkich odstępach czasu i jest to kontakt krótkotrwały. Samiec bardzo energicznie „ugania się” za samicą po całym akwarium, przy okazji przeganiając inne samce. Z obserwacji drugiego autora wynika, że przy wspomnianej wyżej obsadzie uzyskuje się lepsze efekty hodowlane. Mniejsza liczba samców wpływa na zwiększenie zainteresowania samiczkami (których jest więcej) i ogranicza rywalizację między nimi. Przy większej ich liczbie utarczki między rywalami trwają praktycznie przez cały czas, co odbija się niekorzystnie na kondycji słabszych, zdominowanych osobników oraz źle wpływa na dobrostan całej obsady, w tym także samic. Konsekwencją takich zachowań jest czasami utrata zdominowanych osobników oraz problemy z otrzymaniem przychówku.

    Ryby karmione żywym pokarmem rosną i rozmnażają się najlepiej
    Ryby karmione żywym pokarmem rosną i rozmnażają się najlepiej

    Nie polecamy chowu „pigmejków” w zbiornikach typowo towarzyskich (zespołowych), gdzie, wśród ryb szybko pływających, bardziej agresywnych, a przede wszystkim większych od siebie, mieczyki pigmejowate czują się źle, zatraceniu ulega ich naturalny behawior, przez co nasze obserwacje stają się o wiele uboższe lub wręcz niemożliwe.

    Omawiany gatunek preferuje wodę o umiarkowanej temperaturze (około 25°C), miękką do twardej (5–18°n), zasadową (pH 7,5–7,8), w delikatnym ruchu, dobrze filtrowaną i regularnie podmienianą (do około 20% na tydzień). Jako filtry doskonale sprawdzają się te gąbkowe, napędzane pompkami powietrznymi, lub filtry kaskadowe zawieszone na bocznej ściance akwarium. Oświetlenie powinno być stonowane przez obfitą roślinność pływającą. W diecie nie może zabraknąć karmy roślinnej opartej na dobrej jakości spirulinie. Ze względu na mały otwór gębowy pokarm musi być odpowiednio drobny. Jeden z autorów karmi omawiane ryby siekanymi rurecznikami (bardzo dobrze przepłukanymi i odpowiednio przechowywanymi!) i utrzymuje całorocznie w zbiorniku bez grzałki. W standardowo ogrzewanym mieszkaniu jest to jak najbardziej możliwe. Taki system chowu wpływa na lepsze wyrośnięcie młodych ryb i wydłuża im życie. Drugi zaś z autorów podaje drobny zooplankton (cyklop, moina, zooplankton morski), siekanego czarnego komara, wodzienia oraz rozdrobnione sztuczne pokarmy płatkowane oraz granulaty przeznaczone dla wszystkożerców.

    Młoda samica – widoczne, opalizujące na niebiesko boki ciała
    Młoda samica – widoczne, opalizujące na niebiesko boki ciała

    Mieczyk pigmejowaty często poszukuje pokarmu na podłożu. W celu uniknięcia uszkodzeń delikatnego pyszczka należy jako podłoża użyć dobrze przepłukanego drobnego piasku, pozbawionego ostrych krawędzi.

    Rozród

    Na początek warto przypomnieć kilka faktów z rozrodu ryb jajożyworodnych, takich jak między innymi mieczyki. W toku ewolucji z płetwy odbytowej, a właściwie z trzeciego, czwartego i piątego jej promienia, powstał u samców osobliwy narząd kopulacyjny, zwany gonopodium. Co ciekawe, jest on ruchomy. Samiec wprowadza go do dróg rodnych samicy celem zdeponowania pakiecików nasienia – następuje wówczas tzw. zaplemnienie. Część plemników wędruje dalej jajowodem, a część zostaje zmagazynowana w jego uchyłkach. Te, które dotrą do pęcherzyków jajnikowych (w nich rozwija się ciąża, zwana pęcherzykową), łączą się ze znajdującymi się w nich komórkami jajowymi (a ściślej – łączą się jądra gamet, czyli następuje zapłodnienie). Plemniki zmagazynowane w uchyłkach jajowodu mają bardzo długą żywotność i mogą zapładniać kolejne partie dojrzewających sukcesywnie komórek jajowych. W tym czasie samica nie musi odbywać kolejnej kopulacji. Pojedynczy akt płciowy wystarcza jej bowiem na kilkukrotne urodzenie potomstwa. Jest to tzw. ciąża wielokrotna.

    Samce potrafią być wobec siebie bardzo agresywne
    Samce potrafią być wobec siebie bardzo agresywne

    Niestety w przypadku mieczyka pigmejowatego nie znamy danych literaturowych, z których wynikałoby, ile miotów mogłaby wydać raz zapłodniona samica.

    Samce tego gatunku są bardzo żywiołowe w zalotach. Ma się wrażenie, że ich umizgi wobec samic są napastliwe i gwałtowne, wręcz agresywne, co bardziej przypomina atak (żeby nie powiedzieć gwałt), niż chęć zbliżenia z partnerką. Samice mają dobrze widoczne plamy ciążowe, tym wyraźniejsze, im bardziej zaawansowana jest ciąża. Zarodki czerpią składniki odżywcze z żółtka jaja (tzw. ciąża lecytroficzna). Gdy ich zapas się skończy, zarodek rozrywa osłonki jajowe w końcowym odcinku dróg rodnych samicy i wydostaje się na zewnątrz jako samodzielny organizm.

    Samiec ma zupełnie inne ubarwienie ciała i malutki „miecz”
    Samiec ma zupełnie inne ubarwienie ciała i malutki „miecz”

    Mieczyk pigmejowaty jest gatunkiem niezbyt płodnym. Po ciąży trwającej 4–5 tygodni samica rodzi tylko 2–10 młodych. Kanibalizm występuje sporadycznie i można go ograniczyć poprzez właściwe karmienie. W akwarium dobrze obsadzonym roślinami wychowuje się wystarczająca liczba narybku dla chowu amatorskiego.

    Narybek jest dość żywotny i szybko rośnie. Ma charakterystyczną ciemną pręgę wzdłuż ciała.

    Utrzymywanie młodzieży w wodzie o niższej temperaturze wody gwarantuje lepsze jej wyrośnięcie i późniejsze dojrzewanie, co wydłuża rybom życie. Bardzo wskazany jest dodatek w diecie pokarmów roślinnych, w tym tzw. zielonej wody z mnóstwem namnożonych w niej zielenic (Chlorophyta sp.), kilkugodzinne w ciągu dnia operowanie promieni słonecznych oraz regularne podmiany wody.

    Dorosła samica z widoczną plamą ciążową
    Dorosła samica z widoczną plamą ciążową

    Życzymy wszystkim akwarystom wielu sukcesów w hodowli tych pięknych mieczyków i mamy nadzieję, że gatunek ten zyska z czasem większą popularność i miejsce w naszych akwariach.