Wiosna i lato to sezon karmienia ryb w oczkach wodnych. Rynek oferuje obecnie duży wybór pokarmów dla tej grupy zwierząt. Jak się one dzielą i co obowiązkowo trzeba mieć w swojej ofercie?

    Prawidłowe wykarmienie ryb w oczku wodnym jest kluczem do utrzymania ich w dobrej kondycji oraz do zachowania w czystości wypełniającej staw wody. Rynek oferuje obecnie dziesiątki rozmaitych gotowych pokarmów w postaci pływających pałeczek, pływających lub tonących granulek, pływających płatków. Są też pokarmy specjalne, np. w formie większych kawałków przystosowanych do podawania oswojonym zwierzętom bezpośrednio z ręki. Ponadto uzupełniająco można stosować rozmaite pokarmy dodatkowe. Aby skutecznie je sprzedawać, warto poznać wymagania żywieniowe poszczególnych gatunków ryb standardowo hodowanych w przydomowych stawach ozdobnych.

    sarasa w basenie
    Sarasa w basenie

    Kto co lubi?

    Do najchętniej pielęgnowanych w oczkach wodnych gatunków należą: karaś ozdobny, karp „koi”, jaź (a zwłaszcza jego złota odmiana zwana orfą), lin (również złoty), amur, tołpyga i jesiotr (a konkretnie – sterlet). Przyjrzyjmy się pokrótce wymaganiom żywieniowym i preferencjom pokarmowym tych ryb.

    Karaś ozdobny należy do niekłopotliwych w wykarmieniu ryb wszystkożernych. W warunkach stawowych należy podawać mu suche pokarmy w postaci grubych płatków, drobnych pałeczek lub granulek. Młode ryby z powodzeniem można też dokarmiać pokarmami płatkowanymi stosowanymi w żywieniu ryb akwariowych. Dla podkreślenia pięknych kolorów karasi ubarwionych złoto, pomarańczowo i czerwono wskazane jest podawanie im pokarmów wybarwiających, zawierających karotenoidy.

    Karp „koi” („koi” w cudzysłowie, bowiem prawdziwe karpie koi są w Polsce hodowane stosunkowo rzadko) jest okazałą, bardzo żarłoczną rybą, wymagającą odpowiednio dobranych pokarmów o dużej zawartości białka. Najlepiej karmić go wysokokaloryczną karmą w granulkach. Bardzo dobre są granulki z dużą zawartością spiruliny. Jako karmę dodatkową można stosować pływające pałeczki, tzw. sticksy. Do karmienia oswojonych dużych okazów można stosować specjalne przysmaki w postaci dużych kęsów przygotowanych do podawania im z ręki bezpośrednio do pyska.

    Jaź jest typową stadną rybą wszystkożerną. Preferuje pokarm w postaci pałeczek pływających po powierzchni wody. Rybom o ubarwieniu złocistym wskazane jest podawanie karmy zawierającej karotenoidy. Duże stado jazi wymaga regularnego karmienia i sporych ilości pokarmu.

    Lin to gatunek wszystkożerny z przewagą pokarmu pochodzenia zwierzęcego. W warunkach stawowych najlepiej podawać mu drobne i średniej grubości granulaty opadające na dno. Wskazane są pokarmy kaloryczne i wysokobiałkowe. Chętnie zjadane są np. granulaty dedykowane dla młodych jesiotrów. W braku tego typu pokarmów można podawać typowe pływające pałeczki, które ryby dość szybko uczą się przyjmować. Dla odmiany złocistej wskazana jest karma zawierająca naturalne składniki wybarwiające.

    Amur to okazała ryba, która odżywia się karmą roślinną. Wymaga dużych ilości pożywienia – rośnie wtedy bardzo szybko i w krótkim czasie osiągają imponujące rozmiary. W stawach najlepiej podawać mu pływające pałeczki roślinne oraz granulki z dużą zawartością spiruliny. Uzupełnienie diety mogą stanowić karmy pochodzenia zwierzęcego (przyspieszają wzrost młodych amurów). Ryby te chętnie zjadają też wszelkie rośliny wodne (piłkowane zęby i nadzwyczaj długi przewód pokarmowy pozwalają im na zjadanie nawet przybrzeżnych trzcin). Młode amury doskonale nadają się do oczyszczenia z nich zaniedbanych i silnie zarośniętych stawów – dziennie zjadają ilość roślin dochodzącą do 120% masy ich ciała. Z drugiej strony, jeśli zależy nam na utrzymaniu dużej ilości roślin w stawie, lepiej zawczasu zrezygnować z zakupu tych ryb.

    Bardzo ciekawym pod względem sposobu odżywiania gatunkiem jest tołpyga. Ryba ta żywi się pływającym w wodzie planktonem roślinnym (a więc głównie glonami), który pracowicie odfiltrowuje przy pomocy specjalnie ukształtowanych wyrostków. Dla jego trawienia posiada wyjątkowo długi przewód pokarmowy, dziesięciokrotnie przekraczający długość ciała samej ryby. W braku odpowiedniej ilości fitoplanktonu ryby te mogą głodować, dlatego powinny być wprowadzane wyłącznie do stawów, które będą w stanie zapewnić im dostatek naturalnego pożywienia. Praktycznie nie ma możliwości ich sztucznego dokarmiania.

    Wielce nietypową pod względem preferencji pokarmowych rybą jest sterlet (jesiotr). Jako gatunek denny, pobiera pokarm niemal wyłącznie z dna (predysponuje go do tego umiejscowienie otworu gębowego na spodniej stronie ciała). Wymaga karmy opartej głównie na składnikach zwierzęcych, kalorycznej i bogatej w tłuszcze. W handlu spotyka się specjalne granulaty dla ryb jesiotrowatych szybko opadające na dno. Wielkość granulatu należy dobierać odpowiednio do rozmiarów posiadanych przez nas ryb. Dietę taką sterlety uzupełniają zjadając niekiedy rośliny wodne oraz glony. Wyrośnięte osobniki mogą sporadycznie polować na małe ryby, choć w warunkach stawowych zdarza się to niezmiernie rzadko.

    koi mix
    Koi

    Pokarmy podstawowe – pałeczki, granulki i płatki

    W ofercie żadnego sklepu zoologicznego nie powinno zabraknąć podstawowych pokarmów dla ryb stawowych. Najczęściej mają one postać pałeczek (sticksów) pływających po powierzchni wody, przypominających kształtem i konsystencją miniaturowe chrupki kukurydziane. Są dostępne w opakowaniach różnej wielkości i formy (puszki, wiaderka, paczki foliowe, duże worki). Warto mieć w ofercie zarówno małe, jak i większe opakowania (te ostatnie są bardzo chętnie kupowane przez właścicieli większych stawów). Należą do najchętniej kupowanych pokarmów, które w sezonie doskonale rotują, bowiem są zużywane w dużych ilościach. Pałeczki polecamy właścicielom mniejszych i średniej wielkości ryb, a więc karasi, młodych karpi koi, jaziów. Do karmienia większych ryb chętnie kupowane są też granulki. Choć zdecydowanie droższe od pałeczek, starczają na dłużej, bowiem są bardziej kaloryczne i można podawać je w mniejszych ilościach. Polecamy je posiadaczom wyrośniętych karasi, karpi, a także linów (opadają na dno i są dla nich łatwiej dostępne). Stosunkowo najmniej popularne są pokarmy płatkowane. Warto jednak mieć w ofercie przynajmniej jedną taką karmę. Polecamy ją zwłaszcza właścicielom małych ryb stawowych oraz do dokarmiania narybku (wiele ryb ozdobnych samorzutnie mnoży się w stawach), dla którego – drobno pokruszone – są o wiele łatwiej dostępne niż duże pałeczki czy granule.

    koi mix
    Koi

    Pokarmy specjalne

    Listę pokarmów specjalnych otwierają produkty dla jesiotrów. Ryby te – z racji oryginalnego wyglądu – są obecnie bardzo popularne, zwłaszcza, że niedawno w handlu pojawiła się wyjątkowo ozdobna, złota odmiana. Pokarmy dla nich dedykowane mają postać natychmiast tonącego granulatu. Są oferowane w różnej granulacji w zależności od wielkości ryb. Bezwzględnie powinniśmy posiadać w ofercie drobny granulat dla młodych jesiotrów oraz nieco grubszy, dla trochę podrośniętych (w handlu dostępne są zarówno małe, jak i większe osobniki). Jeśli wśród naszych klientów są także posiadacze większych stawów, warto posiadać przynajmniej jedno opakowanie pokarmu dedykowane dla dużych ryb tego gatunku.

    Do bardzo chętnie kupowanych należą pokarmy wybarwiające dla ryb stawowych. Zawierają one naturalne karotenoidy, czyli substancje wzmacniające barwy ryb. Stymulują one komórki barwnikowe w ich skórze i sprawiają, że w bezpieczny i zdrowy dla nich sposób stają się bardziej kolorowe. Działają na barwy żółte, pomarańczowe i czerwone, więc można polecać je właścicielom większości karasi, karpi oraz złotych jaziów i linów. Karotenoidy w przyrodzie występują zarówno w roślinach, jak i zwierzętach, ale tylko rośliny, bakterie i glony posiadają zdolność do ich syntezowania. Zwierzęta muszą pobrać je wraz z karmą. Do produkcji pokarmów wybarwiających dla ryb stawowych najczęściej stosuje się beta–karoten pochodzący z marchwi lub innych warzyw oraz astaksantynę. Ta ostatnia jest czerwonym barwnikiem naturalnie występującym m.in. w morskich glonach – krasnorostach. Komercyjnie w dużych ilościach produkuje się ją w Skandynawii, gdzie jest uzyskiwana z glona o nazwie Hematococcus pluvialis. Skandynawowie używają jej do karmienia słynnych łososi hodowlanych. Mięso dzikich łososi jest bowiem szarawe, zaś słynną „łososiową” barwę zyskuje właśnie dzięki astaksantynie. Pokarmy wybarwiające warto polecać, bowiem z reguły są nieco droższe od karm podstawowych, dają więc szansę na dodatkowy zarobek. A sprzedają się stosunkowo łatwo, bowiem perspektywa posiadania bardziej kolorowych ryb stanowi nieodpartą pokusę dla każdego właściciela oczka wodnego.

    Do karm specjalistycznych zaliczają się także pokarmy dla karpi. Wiele firm oferuje szeroką gamę tych produktów dostosowanych wielkością do rozmiarów ryb. Są one kaloryczne, często wzbogacone o spirulinę. Ta ostatnia jest szczególnie pożądanym składnikiem rybiego pożywienia, zawiera bowiem bardzo dużo łatwo przyswajanego białka, bogactwo witamin (zwłaszcza z grupy B), mikroelementów oraz ponad dwa tysiące zidentyfikowanych w niej rozmaitych składników odżywczych. Sprawia, że ryby łapczywie rzucają się na pokarm i błyskawicznie go wyjadają. Dlatego warto polecać tego typu pokarmy zwłaszcza właścicielom młodych i intensywnie rosnących karpi.

    Jeśli już mowa o kaloryczności, to oddzielną grupę specjalistycznych pokarmów dla ryb stanowią wysokokaloryczne karmy typu „gainer”. Zasadniczo są one dedykowane dla ryb w okresie wczesnojesiennym. Dzięki dużej zawartości białek i tłuszczów przyspieszają wzrost ryby i zwiększają masę jej ciała (zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie), co jest niezmiernie istotne w okresie zimowania. Podawanie tego typu pokarmów pozwala więc rybom na bezpieczne przezimowanie w stawie. Warto polecać je również wczesną wiosną. Wygłodzone po zimie ryby są wtedy wychudzone i osłabione. Przyda im się wysokokaloryczne pożywienie, zwłaszcza, że wiele z nich przystępuje na wiosnę do tarła i potrzebuje dużo energii do rozmnażania. Pokarmy typu „gainer” można dodatkowo stosować jako karmę uzupełniającą dla młodych i szybko rosnących ryb również w trakcie całego sezonu.

    Niezmiernie ciekawą grupę pokarmów specjalistycznych stanowią oferowane przez niektóre firmy przysmaki przeznaczone do podawania większym rybom bezpośrednio „z ręki”. Dzięki nim można łatwo oswoić duże karpie i nauczyć je podpływania do brzegu stawu na widok właściciela. Warto polecać je zwłaszcza posiadaczom większych stawów. Taki sposób karmienia ryb z pewnością im się spodoba i będą regularnie powracać do naszego sklepu po kolejne partie pokarmu.

    Tytułem zakończenia warto dodać, że jednostajne karmienie nawet najlepszym pokarmem nie wpływa korzystnie na zdrowie ryb. Dlatego też kupującym warto polecać zakup co najmniej dwóch różnych karm (np. podstawowej i wybarwiającej, lub dedykowanej dla konkretnego gatunku, albo karmy w pałeczkach i w granulkach). Z pewnością przyczyni się to do poprawy apetytu ryb, a, tym samym, ich wyglądu i kondycji zdrowotnej, zaś nam da możliwość zwiększenia obrotów sklepu i… dodatkowego zarobku.

    Pokarmy stawowe powinny zagościć w naszej ofercie w momencie, gdy stopnieje śnieg. Praktyka uczy bowiem, że właśnie wtedy większość właścicieli stawu wyrusza wposzukiwaniu karmy dla swoich ryb. Szerokość oferty powinniśmy dostosować do lokalnych potrzeb i modyfikować ją wraz ze wzrostem zainteresowania ze strony kupujących. Pokarmy stawowe sprzedają się dobrze aż do jesieni. Co więcej, mogą stymulować sprzedaż innych produktów do oczek wodnych (np. sprzętu, akcesoriów, preparatów do wody), a zakładając, że wielu posiadaczy stawów ma również psy, koty i inne zwierzaki, także innych wyrobów. Dlatego bezwzględnie trzeba posiadać je w swojej ofercie.

    koi mix
    Koi

    Jak karmić ryby stawowe:

    • w typowym oczku wodnym zaleca się karmienie ryb nie częściej niż raz dziennie, a nawet co drugi dzień;
    • przynajmniej raz w tygodniu obowiązkowo należy zastosować głodówkę;
    • podawanie pokarmu należy rozpocząć wiosną dopiero wtedy, gdy woda osiągnie temperaturę 8–10ºC; początkowo porcje pokarmu powinny być niewielkie, a gdy temperatura wody przekroczy 15ºC, karmienie można nieco zintensyfikować;
    • wiosną wychudzone ryby z reguły mają doskonały apetyt, dlatego w okresie tym można włączyć do ich żywienia wysokokaloryczne pokarmy typu „gainer”, pamiętając jednak, aby nie podawać ich permanentnie, ale na przemian z „lżejszymi” mieszankami;
    • ryby powinny otrzymywać możliwie urozmaicony pokarm, dlatego warto nabyć kilka różnych pokarmów i stosować je naprzemiennie;
    • jeśli posiadamy ryby kolorowe (żółte, pomarańczowe, czerwone), w skład ich menu zaleca się włączenie pokarmów wybarwiających zawierających naturalne karotenoidy;
    • jako urozmaicenie można podawać pokarmy przystosowane do serwowania z ręki (zwłaszcza dużym rybom);
    • wczesną jesienią, gdy temperatura wody zaczyna stopniowo opadać, warto przygotować mieszkańców oczka do zimowania. Wskazane jest, aby dla własnego bezpieczeństwa ryby w tym okresie nieco przytyły. Do ich menu ponownie można włączyć więc pokarmy wysokokaloryczne, w tym oferowane przez niektórych producentów specjalistyczne mieszanki „zimowe”, a raczej „przedzimowe”. Karmienie należy kontynuować aż do momentu, gdy temperatura wody spadnie poniżej 8–10ºC;
    • zimą ryb się nie karmi w ogóle, wyjątek można uczynić jedynie w przypadku wystąpienia wyjątkowo ciepłej zimy wtedy (raz na kilka dni) można podać zwierzętom niewielką (!) ilość łatwostrawnego pokarmu (dlatego nawet zimą powinniśmy mieć w ofercie sklepu przynajmniej jedno lub dwa opakowania takich pokarmów).
    sarasa w basenie
    Sarasa w basenie

    Opublikowano drukiem w miesięczniku ZooBiznes nr 4/2014 (4).