Nie, to nie tytuł taniego horroru, ale najprawdziwsza prawda. Wystarczy spojrzeć na stwora przedstawionego na załączonej fotografii. Z pozoru wygląda to na zdjęcie makro jakiegoś drobnego skorupiaka planktonowego. I rzeczywiście, jest to skorupiak, ale trudno nazwać go „drobnym”. Zwierzę ze zdjęcia to Bathynomus giganteus, który zamieszkuje morskie głębiny i osiąga co najmniej… 76 cm długości.

    Ten kuzyn (choć dość daleki) popularnych akwariowych krewetek należy do rzędu równonogów (Isopoda). Aparycją przypomina znaną z naszych piwnic stonogę. Posiada płaskie ciało pokryte masywnym, segmentowanym pancerzem. Głowa jest nieruchoma, bowiem pokrywający ją pancerz zrasta się z pierwszym segmentem pancerza tułowiowego. Tułów zwierzęcia posiada siedem par odnóży zwanych pereiopodiami. Dwie pierwsze zostały przekształcone w tzw. szczękonóża i pomagają zwierzęciu w zdobywaniu pokarmu. Orientację w terenie ułatwiają mu dwie pary czułków oraz duże, złożone oczy. Pod odwłokiem znajduje się pięć par dodatkowych odnóży, które służą skorupiakowi głównie do wymiany gazowej. Mimo pokaźnych rozmiarów zwierzę jest zaskakująco lekkie – największe znane osobniki ważyły nie więcej niż 2 kg.

    Bathynomus giganteus
    Bathynomus giganteus

    Te niezwykłe stworzenia są mieszkańcami głębszych stref mórz i oceanów. Spotyka się je na głębokości od 170 nawet do 2140 m. Są typowymi padlinożercami wolno posuwającymi się po morskim dnie w poszukiwaniu zdobyczy. Znaczne gabaryty doskonale chronią je przed mniejszymi drapieżnikami. Potrafią zresztą bronić się przed nimi, błyskawicznie zwijając się w kulkę niczym najprawdziwsze stonogi. Są przy tym niebywale odporne na głód – potrafią wytrzymać nawet ośmiotygodniowy brak pokarmu.

    Skorupiaki te stanowią przykład zjawiska zwanego gigantyzmem głębinowym (jego innym przykładem mogą być choćby słynne olbrzymie kałamarnice). Należą do zwierząt o bardzo długim rodowodzie. Zdaniem ekspertów występowały w oceanach już przed 160 milionami lat i w niemal niezmienionej postaci dotrwały do naszych czasów.