U kiryśnika czarnoplamego tarło często następuje dopiero po kilku dniach, gdyż szczególnie samiec (po prawej) lubi dobrze poznać nowe środowisko.

    Tekst i fot.: dr Hubert Zientek

    Zarówno kiryśnik czarnoplamy (Megalechis thoracata), jak i kirysek pstry (Corydoras paleatus) należą do rodziny kiryskowatych (Callichthyidae). Pochodzą z tych samych stref klimatycznych, a ich pielęgnacja w akwarium oparta jest na zbliżonych zasadach. Odznaczają się jednak zupełnie odmiennymi strategiami rozrodczymi, wokół których narosło wiele pytań i rozbieżności.

    Pochodzenie i dymorfizm płciowy

    Kiryśnik czarnoplamy dorasta do 20 cm, podczas gdy kirysek pstry osiąga 7 cm długości. W naturze obydwa gatunki zamieszkują subtropikalne obszary Ameryki Południowej i Środkowej. Kiryśnik – od Panamy na północy do Paragwaju na południu, a kirysek – płytkie, przybrzeżne, okresowo wysychające wody La Platy i dorzecza Amazonki. Dymorfizm płciowy najlepiej widoczny jest u dorosłych osobników. W przypadku kiryśnika czarnoplamego pierwszy promień płetwy piersiowej u samców jest wyraźnie zgrubiały i pokryty drobniutkimi „ząbkami”, o ciemnordzawym lub pomarańczowym zabarwieniu. U samic zaś jest on znacznie słabiej rozwinięty i zwykle ciemno zabarwiony, podobnie jak cała płetwa piersiowa (może być również całkowicie czarna). Samce kirysków są na ogół nieco mniejsze i smuklejsze niż samice, a ich płetwa grzbietowa jest dłuższa (nie dotyczy to odmian o wydłużonych płetwach) i posiada twardy, spiczasty pierwszy promień, podobnie jak obydwie płetwy piersiowe. Ponadto brodawka otworu moczopłciowego jest u mleczaka mniejsza i okrągła, a u ikrzycy większa i jajowata.

    Kiryski wycieramy w grupach z przewagą samców, a jedynym kryterium wyboru tarlaków jest ich zdrowie i dojrzałość hodowlana.
    Kiryski wycieramy w grupach z przewagą samców, a jedynym kryterium wyboru tarlaków jest ich zdrowie i dojrzałość hodowlana.

    Zasady pielęgnacji

    Kiryśniki i kiryski znakomicie nadają się do akwariów zespołowych, gdzie w znaczący sposób ożywiają strefę przydenną. Należą do ryb bardzo łagodnych i spokojnych. Kiryski niejednokrotnie wykazują zwiększoną płochliwość. Ze względu na znaczne rozmiary ciała dla kiryśników należy przeznaczać duży zbiornik (co najmniej 120 l dla pary) – w zbyt małych, po wyrośnięciu, ryby wykopują rośliny z podłoża, a przez ciągłe w nim „fedrowanie” doprowadzają do permanentnego zmętnienia wody. Jako podłoża należy użyć dobrze przemytego, grubszego żwiru o łagodnych krawędziach. Rośliny najlepiej jest sadzić w zwartych kępach obłożonych kamieniami lub w pojemnikach. Ryby te preferują twardą roślinność zanurzoną, zwłaszcza o szerokich liściach (żabienice, kryptokoryny, anubiasy). Kiryśniki można utrzymywać pojedynczo, parami lub w grupach złożonych z 3-4 dorosłych, bądź 5-8 młodocianych osobników.

    Kiryski z kolei najlepiej czują się w małych grupach z przewagą samców (np. 2×4 lub 3×5-6). Dla kilku dorosłych osobników w zupełności wystarcza akwarium o pojemności 80-100 litrów. Zarówno kiryśniki, jak i kiryski muszą co pewien czas podpływać do powierzchni wody, aby zaczerpnąć powietrza atmosferycznego. Połykają je, a tlen jest następnie absorbowany w silnie ukrwionych uchyłkach jelita. W naturze to przystosowanie do niesprzyjających warunków środowiskowych umożliwia kirysowatym zasiedlanie nawet słabo natlenionych wód bagiennych oraz zalewowych, bogatych w rozkładającą się materię organiczną. Jednakże w niewoli ryby te po części zatraciły to przystosowanie i szczególnie kiryski są wrażliwe na stan czystości zbiornika i zawartość w wodzie substancji organicznych. Wrażliwość ta nasila się szczególnie podczas wzrostu temperatury wody, kiedy to szybko maleje stężenie rozpuszczonego w niej tlenu.

    Omawiane ryby nie lubią zbyt jaskrawego światła, stąd na powierzchni wody dobrze jest umieścić kilka egzemplarzy roślin pływających. Lekkie zacienienie zbiornika jest zatem bardzo pożądane. Nieodzowne są również wszelkiego rodzaju kryjówki. Najbardziej dekoracyjnie wyglądają korzenie i odpowiednio ułożone kamienie. Ryby najlepiej czują się w wodzie średnio twardej (około 15ºdGH), o umiarkowanej temperaturze (22-24ºC) i odczynie obojętnym. Bardzo ważna, jak już wspomniano, jest czystość wody. Wszelkie resztki organiczne (resztki karmy, zamulenie dna, nieczystości) wpływają negatywnie na samopoczucie ryb, zwłaszcza młodych. Dlatego też nieodzownym wyposażeniem akwarium jest wydajny filtr. Cotygodniowa podmiana niewielkiej partii wody (do 15%) na świeżą, lecz odstaną powinna być połączona ze starannym czyszczeniem dna zbiornika.

    U kiryśnika czarnoplamego tarło często następuje dopiero po kilku dniach, gdyż szczególnie samiec (po prawej) lubi dobrze poznać nowe środowisko.
    U kiryśnika czarnoplamego tarło często następuje dopiero po kilku dniach, gdyż szczególnie samiec (po prawej) lubi dobrze poznać nowe środowisko.

    Stymulowanie tarła

    W naturze omawiane ryby często przystępują do tarła po gwałtownym spadku ciśnienia atmosferycznego i obfitych opadach deszczu, co zbiega się zwykle z nastaniem pory deszczowej. Następuje wtedy równoczesne, nagłe odświeżenie, ochłodzenie i natlenienie wody. W warunkach sztucznych tarło można sprowokować poprzez dodanie do zbiornika, w którym utrzymywany jest tylko ten gatunek świeżej (po 24 godzinnym odstaniu) i chłodniejszej o około 3°C wody, w ilości 30-60% pojemności zbiornika. Najlepsza jest czysta deszczówka lub woda z filtra RO. Dobrze jest obficie ją przy tym napowietrzać. Częściowe podmiany należy kontynuować przez 2-4 dni, a następnie stopniowo podnieść temperaturę wody do 26ºC (dla kiryśnika o 1-2ºC wyższa). Często, zwłaszcza w ciepłej porze roku, podnoszenie temperatury wody nie jest konieczne. Niebagatelną rolę odgrywa tu obfitsze żywienie tarlaków żywym lub mrożonym pokarmem, które należy rozpocząć na około 2 tygodnie przed planowanym tarłem. Jajniki samicy wypełniają się wtedy dużą liczbą dojrzałych oocytów, a samiec wykazuje pożądany temperament.

    Jeżeli po przełożeniu do zbiornika tarliskowego tarło się opóźnia, tarlaki można pobudzić poprzez codzienne podmiany około 15% objętości zbiornika. Dolewamy zawsze wodę możliwie miękką. Przy okazji podmiany zawsze oczyszczamy dno zbiornika z nieczystości. Lepiej nie karmić tarlaków na tarlisku, chyba że ryby nie podejmują tarła przez pierwsze 3–4 dni. Szczególnie u kiryśnika tarło często następuje dopiero po kilku dniach (samiec lubi dobrze poznać nowe środowisko), ale nierzadko mleczak rozpoczyna budowę gniazda już na drugi dzień, a do tarła dochodzi w godzinach wieczornych.

    Samiec kiryśnika często wykazuje wobec samicy znaczą natarczywość, dlatego konieczne jest zapewnienie jej na tarlisku kryjówki.
    Samiec kiryśnika często wykazuje wobec samicy znaczą natarczywość, dlatego konieczne jest zapewnienie jej na tarlisku kryjówki.

    Dobór tarlaków

    Kiryski wycieramy w grupach z przewagą samców, np. 2×3-4 lub 3×5-6. Nie ma tu praktycznie żadnego znaczenia, jak dobierzemy skład tarlaków. Jedynym kryterium wyboru jest zdrowie i dojrzałość hodowlana ryb. Kiryśniki zaś zawsze wycieramy parami. Udane tarło zależy od posiadania nie tylko dobrej pary hodowlanej, ale także od jej wieku. Najlepsze wyniki uzyskuje się z 2-3-letnimi osobnikami. Do rozrodu nie należy dopuszczać ryb młodszych niż 1,5 roku, a najlepiej wybierać 2-letnie. Idealnym rozwiązaniem jest samoistne dobranie się pary hodowlanej spośród gromadki, niespokrewnionych ze sobą ryb. Jednak nie zawsze hodowcy posiadają większą liczbę wyrośniętych osobników i w związku z tym często zmuszani są do łączenia par „na siłę”. Niekiedy od razu przynosi to dobre rezultaty, a innym razem zdarza się, iż tarlaki nie akceptują się wzajemnie. W takim wypadku należy wymieniać jednego z nich aż do skutku. Szczególnie ważne jest znalezienie odpowiedniego samca.

    Jeżeli po przełożeniu do zbiornika tarliskowego tarło się opóźnia, należy zastosować codzienne podmiany około 15% objętości wody na świeżą, odstaną i miękką.
    Jeżeli po przełożeniu do zbiornika tarliskowego tarło się opóźnia, należy zastosować codzienne podmiany około 15% objętości wody na świeżą, odstaną i miękką.

    Zbiornik tarliskowy

    Do przeprowadzenia tarła kiryśnika czarnoplamego wystarcza 60–80-litrowy zbiornik, który ustawiamy w zacienionym (z dala od bezpośredniego działania promieni słonecznych – w razie potrzeby przysłaniamy go szarym lub czarnym papierem, tekturą itp.) i spokojnym miejscu. Samiec często wykazuje znaczą natarczywość, dlatego konieczne jest zapewnienie samicy kryjówki (rurka z PCV lub korzeń). Woda w akwarium hodowlanym powinna być świeża, odstana przez 2–3 dni, miękka (4–6°dGH) – najlepiej pochodząca z filtra RO i zmieszana z odpowiednią ilością odstanej wody wodociągowej, o pH 6,8–7,0 i temperaturze 27-28°C. Jej poziom nie powinien przekraczać 20 cm. Ważne jest, aby woda była dobrze natleniona, maksymalnie klarowna, pozbawiona jakichkolwiek zawiesin czy resztek organicznych. Najważniejszym elementem na tarlisku jest zapewnienie odpowiedniego miejsca do złożenia ikry. W warunkach naturalnych jest to najczęściej rozłożysta roślina pływająca [w akwarium znakomicie sprawdza się różdżyca rutewkowa (Ceratopteris thalictroides)]. Zwykle jednak hodowcy kładą na powierzchni wody płytkę styropianową lub ze szkła ornamentowego o nierównej fakturze i średnicy około 15–20 cm, taflę z tworzywa sztucznego lub też odwrócony do góry dnem plastikowy talerzyk. Każdy z wymienionych przedmiotów powinien być stabilnie unieruchomiony poprzez umieszczenie pomiędzy nim a pokrywą akwarium jakiegoś materiału niewchodzącego w reakcję z wodą (kawałek plastiku lub drewna). Przykrycie zbiornika jest bardzo ważne, gdyż często samiec jest tak pobudzony płciowo, że wyskakuje z akwarium. Do tak przygotowanego zbiornika tarlaki wpuszczamy najlepiej wieczorem.

    Gniazdo kiryśnika czarnoplamego z ikrą, zbudowane pod odwróconym do góry dnem pudełkiem z tworzywa sztucznego.
    Gniazdo kiryśnika czarnoplamego z ikrą, zbudowane pod odwróconym do góry dnem pudełkiem z tworzywa sztucznego.

    Do tarła kirysków można użyć o połowę mniejszego zbiornika, najlepiej pozbawionego podłoża. Woda może być chłodniejsza o 1-2°C i nieco twardsza – do 15°dGH. Na dnie umieszczamy kilka średniej wielkości kamieni o łagodnych krawędziach oraz korzeń, np. z rosnącymi na nim kępkami mikrozorium, małą doniczkę z kępą szerokolistnych kryptokoryn lub sztuczne rośliny, które będą stanowić substrat do przyklejania ikry. Wprowadzamy roślinność pływającą, np. pistię rozetkowatą lub moczarkę argentyńską.