Rozwielitki są małymi (1-6mm) skorupiakami, dobrze znanymi każdemu akwaryście. Wykorzystywane są jako pokarm dla wielu gatunków ryb, płazów i innych zwierząt wodnych. Te małe bezkręgowce występują w słodkich wodach na całym świecie i stanowią ważny składnik zooplanktonu. Odżywiają się zawiesiną organiczną, glonami i bakteriami, odfiltrowując je z wody. W znacznym stopniu przyczyniają się do naturalnego samooczyszczania się zbiorników wodnych. Mają dość ciekawy sposób rozmnażania. W naturalnych warunkach samce pojawiają się okresowo, głównie przed zimą. Ich zadaniem jest zapłodnienie jaj zimowych, z których wylęgną się samice. Samice te będą rozmnażały się partenogenetycznie (bez udziału samców). Zjawisko to występuje okresowo i nosi nazwę heterogonii. Oprócz tego zdążają się również klony obligatoryjnie partenogenetyczne. Jaja szybkiego wylęgu noszone są przez samicę w komorze lęgowej umieszczonej na grzbiecie pod pancerzem. Samica uwalnia młode po osiągnięciu przez nie stadium, w którym zdolne są do samodzielnego życia. Złożone jesienią jaja, zdolne do obligatoryjnego spoczynku, zabezpieczone są chitynową osłonką (ephippium), która chroni je przed niekorzystnymi warunkami. Część jajek opada na dno i dostaje się do osadów dennych. W tym stanie oczekują na korzystne do wylęgu warunki.

    Naukowcy z USA, badający osady denne w niewielkim jeziorze o nazwie South Center Lake w stanie Minnesota, natrafili na jaja dafni znajdujące się w dość głębokich osadach. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że po badaniach datowania wieku metodą radiowęglową okazało się, że owe jaja zostały złożone w średniowieczu. By sprawdzić, jakie geny zawierają jaja, wyekstrahowano z nich DNA. Prowadzący badania dr Lawrence J. Weider spróbował pobudzić je do życia. Ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich naukowców rozwielitki wykluły się.

    Badaczy zdziwił również fakt, że dafnie średniowieczne funkcjonowały w nieco inny sposób niż dzisiejsze. Skorupiaki te, pochodzące z czasów na długo przed odkryciem Ameryki, posiadały zdolności do kumulowania w swoim organizmie fosforu. Współczesne rozwielitki tego nie robią. Powstało pytanie: dlaczego nastąpiła tak wielka ewolucyjna zmiana? Otóż proces rozwoju rolnictwa spowodował stopniowe zwiększanie się ilości fosforu w wodzie. Kolonizujący się osadnicy zaczęli stosować nawozy zawierające fosfor, który dostawał się do wody. W naturalnych zbiornikach wodnych fosfor był pierwiastkiem występującym w niewielkich ilościach, ale jest makroelementem niezbędnym do życia. Kilkaset lat temu rozwielitki były przystosowane do kumulowania tego kluczowego pierwiastka, ze względu właśnie na ten częsty jego deficyt. W dzisiejszych czasach wody są tak zanieczyszczone, że dostępność fosforu jest praktycznie nieograniczona. Pierwiastek ten, przedostając się do wód, powoduje intensywny rozwój glonów, które stanowią pokarm dla tych zwierząt.

    Łatwy dziś dostęp do fosforu spowodował zanik zdolności jego kumulowania, ponieważ od co najmniej 200 lat zwierzęta nie mają potrzeby gromadzenia zapasów tego pierwiastka.

    W ten oto sposób działalność człowieka spowodowała u dafni tak znaczne zmiany.

    Przykład ten pozwala nam zrozumieć, że zanieczyszczając środowisko naturalne mamy bezpośredni wpływ na kształtowanie się oraz zmiany przystosowawcze organizmów żywych.

    Całkiem prawdopodobne jest, że mówimy tutaj o najstarszym żywym zwierzęciu, jakie zostało do tej pory zbadane.